Bartłomiej Drągowski wrócił do gry po prawie dwumiesięcznej przerwie z powodu kontuzji stopy, która wykluczyła go z gry na mundialu w Katarze i zagrał w pierwszym składzie Spezii. Polski zawodnik był jednym z najlepszych graczy na boisku, ale to nie pomogło włoskiej drużynie w odniesieniu pierwszej wygranej w 2023 roku.
W pierwszej jedenastce Spezii poza Drągowskim mieliśmy okazję zobaczyć również dwóch innych Polaków – Jakuba Kiwiora oraz Arkadiusza Recy. We włoskiej La Spezii zespół Polaków podejmował Leece. Pomimo nieustannie padającego deszczu, który nie ułatwiał gry w piłkę obu drużynom, to mecz pomiędzy tymi dwoma drużynami był dość ciekawy, choć bramki w tym pojedynku niestety nie padły.
Duża w tym była zasługa chociażby samego Drągowskiego, który już w pierwszych minutach spotkania popisał się kilkoma dobrymi interwencjami, a dwa razy uratowała go poprzeczka. Polak był jednak czujny w bramce i zapisał na swoim koncie łącznie pięć interwencji w tym starciu. Rozegrał całe spotkanie i zanotował drugie czyste konto we włoskiej Serie A.
Cały mecz rozegrał również Arkadiusz Reca, ale lewy obrońca powoływany w ostatnich latach do reprezentacji Polski nie wyróżnił się w tym meczu niczym specjalnym, ale nie zagrał też złego spotkania. Natomiast 65 minut rozegrał Jakub Kiwior, którego zmienił Mattia Caldara. Kiwior rozegrał poprawne spotkanie, nie popełnił większego, poważnego błędu i zaliczył kilka udanych odbiorów oraz przechwytów.
Spezia ostatecznie zanotowała drugi remis w 2023 roku. Aktualnie zespół Polaków plasuje się na 17. pozycji w lidze z 15 punktami na koncie z sześcioma oczkami przewagi nad strefą spadkową. Najprawdopodobniej na dniach do Spezii dołączy czwarty Polak – Szymon Żurkowski, którego transfer definitywny z Fiorentiny jest o krok od finalizacji.