Martin Remacle podczas ostatniego spotkania z GKS-em Katowice uszkodził więzadło poboczne oraz łąkotkę w kolanie. W efekcie Belg będzie pauzować co najmniej do końca sezonu.
Trudno sobie dzisiaj wyobrazić drużynę Jacka Zielińskiego bez 27-latka w środku pola. Pomocnik kielczan w tym sezonie rozegrał 29 spotkań i strzelił jednego gola. Faktycznie brak asyst może martwić, chociaż 30 kluczowych podań, to już jest wynik godny pochwały. To w końcu blisko jedno takie zagranie na mecz.
Jednakże w ostatnim meczu z GKS-em Katowice Remacle musiał zejść w 81. minucie spotkania z uwagi na uraz. Jak się okazało, kontuzja więzadła pobocznego oraz łękotki w kolanie wykluczy go z gry co najmniej do końca sezonu.
Małym pocieszeniem dla drużyny Korony może być fakt, że w przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, kielczanie są już pewni utrzymania. Teraz ich doświadczony trener może przeprowadzić „przegląd wojsk” przed kolejnym sezonem, który wystartuje w połowie lipca.
⚠️ Raport zdrowotny – Konstantinos Soteriou, Martin Remacle i Adrián Dalmau
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.