Zła wiadomość dla sympatyków Górnika Zabrze. Przedłuża się rehabilitacja Mariusza Magiery i wciąż nie wiadomo, kiedy wróci on na boisko. Przy Roosevelta coraz częściej pojawią się głosy, że może on nie wrócić do pełni sprawności na inaugurację nowego sezonu.
Magiera wciąż leczy pękniętą kość piszczelową. Lekarze diagnozowali, że jego przerwa w grze potrwa do ośmiu tygodni, ale rehabilitacja trwa już ponad dwa miesiąca, a jej końca wciąż nie widać. – Rehabilitacja przebiega powoli. Była mowa o ośmiu tygodniach indywidualnych treningów, a teraz mija już dziesiąty tydzień – zdradził sam zawodnik.
– Dwa tygodnie temu miałem robione zdjęcie i niestety nie było jeszcze pełnego zrostu kości. Z takim urazem nie ma się co spieszyć, więc trenuję ostrożnie. Może za tydzień będę mógł trenować z większym obciążeniem – dodał Magiera.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.