Piłkarze Manchesteru United nie chcieli być gorsi od swoich sąsiadów zza miedzy i chcieli wygrać swój niedzielny mecz ligowy. Inne plany mieli jednak gracze Cardiff City, którzy urwali punkty mistrzom Anglii. Spotkanie zakończył się remisem 2:2.
Wayne Rooney zdobył w Cardiff gola i zaliczył asystę
Wynik spotkania po kwadransie otworzył Wayne Rooney, który wykorzystał błąd defensywy gospodarzy i po rykoszecie wpakował piłkę do bramki. Golkiper Cardiff, David Marshall próbował jeszcze interweniować, ale futbolówka przeleciała nad nim i zatrzepotała w siatce.
Po zdobyciu gola, Manchester oddał inicjatywę i pozwolił gospodarzom na prowadzenie swojej gry. To przyniosło efekt w 33. minucie, kiedy to świetnym prostopadłym podaniem z głębi pola obsłużony został Fraizer Campbell. Anglik znalazł się oko w oko z Davidem De Geą i dopełnił formalności.
Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, mistrzowie Anglii wyprowadzi kolejny cios. Dośrodkowanie Rooneya w pole karne na gola zamienił Patrice Evra, który głową skierował piłkę do bramki Cardiff City.
W drugiej części meczu wynik przez długi czas się nie zmieniał. W końcu przyszedł jednak doliczony czasy gry, w którym gospodarze doprowadzili do wyrównania. Bohaterem Cardiff został reprezentant Korei Południowej, Kim Bo-Kyung.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.