Dramat skrzydłowych Lecha! To dla nich koniec rundy
Patrik Walemark i Daniel Hakans nie zagrają już w tym roku w barwach Kolejorza. Obu skrzydłowych czeka przerwa od czterech do pięciu miesięcy.
Katastrofa. Tym określeniem można oddać nastroje w Poznaniu po przeczytaniu raportu medycznego klubu, który został opublikowany na stronie internetowej. Patrik Walemark oraz Daniel Hakans do końca roku wypadają z uwagi na urazy.
Brak zawodników ze Szwecji i Finlandii znacznie ogranicza pole manewru trenerowi Kolejorza. Widoczne to było w spotkaniu o superpuchar, gdzie Joel Pereira i Bryan Fiabema niezbyt dobrze sobie radzili.
W raporcie ujęto również stan zdrowia Alego Golizadeha, który także zmaga się z problemami. Planem sztabu jest powolne przywracanie go do kadry meczowej, żeby za dwa tygodnie móc rywalizować o pierwszy skład. Z gry na ponad cztery tygodnie wypada również Bartłomiej Barański, który uszkodził mięśnie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Po tak fatalnych wieściach Lech musi dokonać kolejnych transferów jeżeli grac w europejskich pucharach u być w czołówce w Ekstraklasie.