W meczu z Cracovią, Legia Warszawa poniosła drugą z rzędu porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Nieporównywalnie gorszą wiadomością dla kibiców Wojskowych jest jednak poważna kontuzja, jakiej w tym spotkaniu odniósł Jean-Pierre Nsame.
W starciu z Cracovią, Jean-Pierre Nsame nabawił się kontuzji ścięgna Achillesa. Lada dzień Kameruńczyk ma przejść operację, po której czeka go długi rozbrat z futbolem.
Podczas wczorajszego meczu Jean-Pierre Nsame doznał urazu zerwania ścięgna Achillesa. W ciągu kilku najbliższych dni będzie operowany.
Przerwa zawodnika potrwa kilka miesięcy.
Jean-Pierre, cała Legia jest z Tobą i trzyma kciuki za Twój jak najszybszy powrót na boisko! pic.twitter.com/XvK5zKja55
Na portalu x, dziennikarz Sebastian Staszewski poinformował nawet o półrocznej przerwie 32-letniego napastnika. W efekcie może oznaczać to, że spotkanie z Pasami było jego ostatnim w barwach Wojskowych. Nsame bowiem ma ważny kontrakt z Legią do 30 czerwca 2026 r.
🆕🚨Znana jest już diagnoza Jeana-Pierre’a Nsame. Niestety, ale napastnik @LegiaWarszawa rzeczywiście zerwał ścięgno Achillesa i będzie pauzował przynamniej przez 6 miesięcy. W praktyce może to oznaczać koniec Nsame w Legii, bo jego umowa obowiązuje tylko do lata 2026 roku.
4-krotny reprezentant Kamerunu, od początku sezonu 2025/2026 był zdecydowanie najlepszym graczem Legii. Wracający do Warszawy z wypożyczenia z FC St. Gallen we wszystkich rozgrywkach zaliczył 11 meczów i strzelił sześć goli.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Szkoda!