W piątek Real Madryt oficjalnie zakomunikował o kontuzji Luki Jovicia. Jak się okazuje, kulisy urazu reprezentanta Serbii są dość szokujące.
Luka Jović doznał kolejną już w tym sezonie kontuzję (foto: Reuters)
W ubiegłym tygodniu Królewscy oficjalnie potwierdzili uraz Luki Jovicia. Zawodnik złamał kość piętową, w skutek czego będzie wykluczony z przygotowań do wznowienia rozgrywek i jego udział w tym sezonie stoi po dużym znakiem zapytania. Już od początku uraz serbskiego zawodnika zadziwił, bowiem piłkarze zazwyczaj nie łamią kości piętowej, tym bardziej, że Real w tamtym okresie w ogóle nie trenował. Hiszpańscy medycy informowali, że podobne urazy doznaje się w trakcie wypadków samochodowych lub innych, niebezpiecznych incydentów. Kulisy całego zajścia opublikował serbski „Kurir”
Według tamtejszych dziennikarzy, Jović spadł ze ściany – brzmi kuriozalnie i nikt z otoczenia piłkarza nie potrafi tego wyjaśnić, nawet sposobu, dzięki któremu znalazł się na owej ścianie. Zgodnie z relacją świadków, wypadek wyglądał bardzo groźnie. „Zawodnik ledwo przeżył ten upadek” – czytamy na łamach Kurira.
Pierwsze prognozy mówią o blisko dwumiesięcznym rozbratem Jovicia z futbolem, co już na ten moment może świadczyć, że aktualny sezon jest dla niego skończony. Niepewna jest również jego przyszłość w drużynie Los Blancos, media coraz częściej łączą go z innymi klubami i kwestia transferu może rozstrzygnąć się z najbliższej przyszłości.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.