Drobne potknięcie. Pogoń kończy rok podziałem punktów z Puszczą
Pogoń Grodzisk Mazowiecki zremisowała z Puszczą Niepołomice w ramach 19. kolejki 1. Ligi. Sprawdź, jak do tego doszło.
Pogoń Grodzisk Mazowiecki ma za sobą kapitalną rundę jesienną. Beniaminek zakończy ją na fenomenalnym drugim miejscu w tabeli, tuż za Wisłą Kraków. Dwa ostatnie spotkania Pogoni zakończyły się jednak dwoma nieprzyjemnymi niespodziankami. Remis 2:2 u siebie ze Śląskiem Wrocław oraz wyjazdowa porażka 0:1 w Rzeszowie (i to przez kilkanaście minut grając w dziesiątkę) z całą pewnością zostały w Grodzisku Mazowieckim przyjęte ze sporym rozczarowaniem.
Na udane zwieńczenie rundy podopieczni Piotra Stokowca liczyli u siebie. Ich rywalem miała być bowiem walcząca o utrzymanie Puszcza, co stawiało Pogoń w roli niekwestionowanego faworyta tego pojedynku.
Pierwszą bramkę spotkania zdobył Jakub Konstantyn. Były zawodnik Korony Kielce wykorzystał sytuację z ostrego kąta i wyprowadził tym samym Pogoń na prowadzenie kilka minut po przerwie.
Puszcza nie złożyła broni i walczyła do końca. Efektem tego nastawienia była wyrównująca bramka autorstwa Cholewiaka z 82. minuty. Mało brakowało, aby Puszcza rzutem na taśmę wygrała w tym meczu, lecz bramka Śmiglewskiego z 87. minuty spotkania nie została uznana.
Remis z broniącym się przed kolejną degradacją spadkowiczem z Ekstraklasy nie pozwolił Pogoni zapewnić sobie lokaty tuż za plecami krakowskiej Wisły, bez liczenia na wpadki Polonii Bytom i Chrobrego Głogów. Puszcza wciąż ma kilka oczek zapasu przed strefą spadkową.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.