Drobne problemy zdrowotne Mikaela Ishaka. Dlaczego kapitan Lecha nie zagra w hicie?
Mikael Ishak nie pojechał z Lechem Poznań do Częstochowy na mecz z Rakowem. Szwedzki napastnik ma drobne problemy zdrowotne i sztab szkoleniowy oszczędzi go w starciu z Medalikami.
– Mika trenował z nami we wtorek, to samo możemy powiedzieć o środzie. Znajduje się w dobrej formie fizycznej, nic nie stoi na przeszkodzie, by zagrał również w piątek – mówił na środowej konferencji prasowej trener Niels Frederiksen.
Ishak nie wsiadł jednak do autokaru razem z drużyną, która udała się pod Jasną Górę, o czym informował „Głos Wielkopolski”. Dlaczego Szweda zabraknie w składzie?
Jak udało nam się ustalić, kapitan Kolejorza ma drobny problem mięśnia dwugłowego i czeka go kilkudniowa przerwa. Jest jednak szansa, że będzie gotowy do gry na kolejny ligowy mecz Lecha. W kolejną sobotę poznański zespół zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.