Druga z rzędu porażka Barcelony w Primera Division!
FC Barcelona przegrała drugi ligowy mecz z rzędu. Po porażce z Realem Madryt, tym razem Duma Katalonii okazała się gorsza od Realu Sociedad. Lider tabeli przegrał (0:1) i pewny – tak się jeszcze do niedawna wydawało – tytuł mistrzowski powoli zaczął mu się wymykać z rąk.
Katalończykom od lat nie gra się łatwo na Estadio Anoeta i można było w ciemno zakładać, że także i tym razem, Barcelonę czeka na terenie Realu niezwykle trudna przeprawa. Jak się okazało, przedmeczowe prognozy bardzo szybko znalazły swoje przełożenie w tym, co oglądaliśmy na boisku.
Już bowiem w 4. minucie na listę strzelców wpisał się Mikel Oyarzabal, który po dośrodkowaniu z prawego skrzydła uderzeniem głową pokonał Claudio Bravo.
Golazo de Oyarzabal para el 1-0 No sé como no se rompió el cuello. Qué gol!. https://t.co/Cf5fUR0xst
Barcelona dążyła do wyrównania, miała swoje okazje, ale to nie był dzień podopiecznych Luisa Enrique. Na boisko weszli Iniesta, Alba i Rakitić, jednak także im nie udało się odwrócić losów spotkania. Widać było z kolei jak na dłoni brak Luisa Suareza, który pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Ostatecznie gościom do remisu nie udało się doprowadzić i Barcelona doznała drugiej z rzędu porażki w Primera Division. Przy wygranych Atletico i Realu Madryt, sprawia, to że walka o mistrzostwo Hiszpanii ponownie staje się otwarty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.