Podbeskidzie zrobiło drugi mały krok w kierunku powrotu do Ekstraklasy. W piątek Górale pokonali na wyjeździe Drutex-Bytovię (2:0).
Robert Demjan ustalił wynik na 2:0 dla Górali
Obie drużyny po pierwszej kolejce miały na koncie po trzy punkty. Górale na początku pokonali (2:0) Olimpię Grudziądz, natomiast piłkarze Tomasza Kafarskiego wywieźli wygraną (2:1) z Pruszkowa.
– W Bytowie bez ogródek mówi się o awansie do Ekstraklasy. Patrząc na ich historię: trzy lata w III lidze i awans, trzy lata w II lidze i promocja. Matematycznie teraz przyszedł czas na kolejny. Są dwa miejsca do awansu, więc życzę im, aby tego dokonali. Oczywiście razem z Podbeskidziem – mówił przed spotkaniem Tomasz Świderski, który w Bielsku-Białej jest asystentem Dariusza Dźwigały.
Na początku spotkania obie drużyny miały problemy z przeprowadzaniem składnych akcji. Nie pomagało na pewno mocno zmoczone deszczem boisko. Pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola mieli gospodarze. Groźny strzał oddał Robert Mandrysz, ale piłka przeleciała tuż obok bramki Podbeskidzia.
Kilka minut później bramkarz gości Rafał Leszczyński popisał się dwiema świetnymi interwencjami. Na domiar złego dla Bytovii sędzia jeszcze przed upływem pół godziny gry odgwizdał rzut karny dla Podbeskidzia. To piłki podszedł Tomasz Podgórski i otworzył wynik.
Górale tuż przed przerwą mogli stracić prowadzenie, ale Adam Deja wybił piłkę z linii bramkowej po strzale Janusza Surdykowskiego. Po zmianie stron szczęście z kolei uśmiechnęło się do Bytovii. W 60. minucie z kilkunastu metrów uderzył Robert Demjan, ale futbolówka jedynie odbiła się od słupka.
Niewiele później wynik powinien był się zmienić na 1:1. Surdykowski dostał znakomite podanie od Sebastiana Kamińskiego, ale z kilku metrów fatalnie spudłował. Niewykorzystana okazja znów zemściła się na Bytovii. Tuż przed końcem na 2:0 dla Podbeskidzia wynik ustalił Demjan.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.