Inter Mediolan odniósł drugie zwycięstwo w tym sezonie Serie A. Nerazurrich pokonali na gorącej Sardynii Cagliari (2:1) i wrócili na pozycję lidera tabeli.
Nerazurrich wygrali drugie spotkanie w tym sezonie (fot. Reuters)
Po demonstracji siły Interu na inaugurację rozgrywek, można było się spodziewać, że drużyna Antonio Conte pójdzie za ciosem i także na Sardynii będą chciała powalczyć o pełną pulę. W starciach z Cagliari, szczególnie tych wyjazdowych, Nerazurrich radzili sobie ostatnio ze zmiennym szczęściem i można było zakładać, że czekać ich będzie trudna przeprawa.
Goście od początku byli lepsi. Inter prezentował mądrzejszy, bardziej dojrzalszy futbol i chociaż piłkarze Cagliari byli w stanie się odgryzać, to nie podlegało wątpliwości, że piłeczka znajduje się po stronie zespołu z Mediolanu.
Na otwarcie wyniku w tym spotkaniu musieliśmy czekać do 25. minuty. To właśnie wtedy Stefano Sensi dokładnie wrzucił piłkę w pole karne, a tam do główki wyskoczył Lautaro Martinez, który tuż przy lewym słupku pokonał bramkarza. Do akcji w tej sytuacji musiał wkroczyć system VAR, ponieważ istniało podejrzenie, że napastnik Interu znajdował się na pozycji spalonej. Jak się jednak okazało, gol został zdobyty zgodnie z przepisami i goście wyszli na prowadzenie.
Inter nie poszedł jednak za ciosem, a po zmianie stron piłkarze Cagliari wyszli na boisko z mocnym postanowieniem pokazania dużo lepszego futbolu. Już w 50. minucie przyniosło to efekt w postaci gola. Nahitan Nandez popędził prawym skrzydłem i wrzucił piłkę przed bramkę. Tam najwyżej wyskoczył Joao Pedro i cała zabawa zaczęła się od nowa.
Niedługo po tym fakcie Cagliari mogło otrzymać karnego, jednak system VAR tym razem pomógł Interowi. Sędzia nie wskazała na wapno” pod bramką gości, ale był już bezlitosny po drugiej stronie boiska, kiedy to faulowany był Stefano Sensi. Jedenastkę na gola zamienił Romelu Lukaku i Nerazurrich ponownie byli na prowadzeniu.
Wynik zmianie już nie uległ i po końcowym gwizdku to piłkarze Interu mogli się cieszyć ze zwycięstwa. Goście mają po dwóch kolejkach komplet sześciu punktów, natomiast Cagliari wciąż czeka na swoją pierwszą zdobycz.