To była droga jednokierunkowa. Tak właśnie w kilku słowach można określić to jak wyglądało niedzielne spotkanie Sampdorii Genua z Lazio Rzym. Gospodarze rozegrali bardzo słabe zawody i zasłużenie przegrali (0:3).
Ciro Immobile rozpoczął sezon od mocnego uderzenia (fot. Reuters)
Z przedmeczowych zapowiedzi wynikało, że w podstawowym składzie Sampdorii powinno się znaleźć dwóch Polaków i dokładnie tak było. Eusebio Di Francesco postawił na Karola Linettego i Bartosza Bereszyńskiego, których pozycja w zespole jest przynajmniej na ten moment niepodważalna.
W Genui liczono na rozpoczęcie nowej kampanii od wygranej, jednak dokładnie z takimi samymi oczekiwaniami do niedzielnego meczu przystąpili goście ze stolicy. Lazio od początku prezentował się dużo bardziej okazale, stwarzało sobie okazje bramkowe i było bardziej konkretne. Bardzo dobrze spisywał się jednak Emil Audero, który przynajmniej w dwóch sytuacjach ratował swój zespół przed utratą gola.
Bramkarz Sampdorii nie dał jednak rady naprawić błędu swoich kolegów z defensywy, którzy dopuścili do stuprocentowej okazji Ciro Immobile. Tak znakomity snajper nie mógł się pomylił i efektownym lobem skierował piłkę do siatki.
Sampdoria przystąpiła w drugiej połowie do odrabiania strat, jednak skrzydła gospodarzom podciął… Bartosz Bereszyński, który stracił piłkę na środku boiska, a szybki wypad Lazio zakończył się celnym uderzeniem Joaquina Correi. Były piłkarza Sampy nie celebrował zdobycia gola, oddając w ten sposób szacunek klubowi, w którym zapisał przecież całkiem niezłą kartę.
Druga stracona bramka całkowicie podcięła już skrzydła miejscowym, którzy w 62. minucie zostali już definitywnie dobici. Sztuki tej dokonał niezawodny Immobile, który ponownie znalazł się oko w oko z bramkarzem i chociaż w pierwszej chwili nie trafił zbyt czysto, to poprawka znalazła już drogę do siatki. Było to już jego trafienie numer 101 na boiskach Serie A.
100 – Ciro #Immobile has scored his 100th goal in Serie A (50 goals at home and 50 goals away). Bomber.
Kolejnych bramek w Genui już nie zobaczyliśmy. Lazio odniosło przekonujące zwycięstwo, natomiast przez Sampdorią, w tym Bereszyńskim i Linettym wciąż mnóstwo pracy.