We wtorkowy wieczór piłkarki reprezentacji Polski odniosły drugie zwycięstwo w dywizji B Ligi Narodów. Podopieczne Niny Patalon okazały się lepsze od Ukrainek, a pierwszoplanową postacią w tym starciu była Ewa Pajor, która zapisała na swoim koncie dublet.
Już w pierwszych akcjach spotkania zrobiło się dość groźnie pod bramką polskich piłkarek. Tylko dwukrotne wybicie piłki z linii bramkowej przez Klaudię Lefeld uchroniło Polki przed utratą gola. Ukrainki w pierwszych minutach rywalizacji miały optyczną przewagę na boisku, ale nie potrafiły jej wykorzystać. Natomiast Polki w 12. minucie wyszły na prowadzenie, ale tylko na chwilę, gdyż autorka bramki – Natalia Padilla była wcześniej na pozycji spalonej, przez co gol nie został uznany.
Następną okazję na gola podopieczne Niny Patalon miały w 16. minucie rywalizacji, ale wówczas strzał zza linii pola karnego Eweliny Kamczyk wybroniła Kateryna Samson. Cztery minuty później dogodną sytuację na zdobycie bramki miała Ewa Pajor, ale kapitan reprezentacji Polski nie trafiła czysto w piłkę i uderzyła obok lewego słupka bramki Ukrainek. Pajor jednak chwilę później otworzyła wynik spotkania. Zawodniczka grająca na co dzień w VFL Wolfsburg wykorzystała dobre dośrodkowanie z lewej strony boiska Dominiki Grabowskiej i strzałem w środek bramki z bliskiej odległości zdobyła 56. bramkę w narodowych barwach. Grabowska natomiast mogła podwyższyć prowadzenie w 28. minucie, ale jej techniczne uderzenie z dystansu poleciało ponad poprzeczką.
Polki zaczęły zyskiwać coraz większą przewagę. W 30. minucie Padilla miała sytuację sam na sam, ale jej uderzenie świetnie wybroniła wówczas Samson. Następnie tempo spotkania nieco się obniżyło, ale to wciąż gospodynie były stroną przeważającą na boisku. Pod koniec pierwszej połowy gola mogła jeszcze strzelić Kamczyk, ale jej uderzenie z okolicy dwudziestu metrów okazało się niecelne. Do przerwy Biało-Czerwone były na skromnym, ale zasłużonym prowadzeniu.
Pierwszy kwadrans drugiej połowy spotkania w Gdyni był dość wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła w pełni narzucić swoich warunków gry. W 60. minucie dobrą okazję na gola miała Kamczyk, ale jej uderzenie z pola karnego zostało zablokowane. Chwilę później to samo stało z uderzeniem Martyny Wiankowskiej. Jeszcze lepszą sytuację miała Pajor, która w 63. minucie strzałem głową trafiła jednak wprost w Samson. Kapitan reprezentacji Polski była bardzo aktywna w drugiej połowie rywalizacji. Przy następnym jej strzale efektownie interweniowała jednak Samson.
Mimo wszystko Polki udokumentowały swoją przewagę w 67. minucie rywalizacji. Sylwia Matysik świetnie dośrodkowała piłkę w pole karne z prawego skrzydła, gdzie najlepiej odnalazła się Pajor, która strzałem głową skompletowała dublet w tym starciu. Kilka chwil później mogło być już 3:0, ale Kamczyk uderzyła z dobrej pozycji wysoko ponad bramką. Nieskuteczność Polek wykorzystały natomiast Ukrainki, które w 80. minucie strzeliły gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Anny Petryk piłkę głową do bramki Biało-Czerwonych skierowała Lyubova Shmatko.
Natomiast w 86. minucie Polki mogły ponownie odzyskać dwubramkowe prowadzenie, ale Natalia Wróbel z okolicy osiemnastu metrów uderzyła wysoko ponad bramką. Biało-Czerwone w końcowych minutach rywalizacji grały dość nerwowo. Jednym z tego efektów była czerwona kartka, którą w doliczonym czasie gry otrzymała Małgorzata Grec. Polka sfaulowała wychodzącą do sytuacji sam na sam Innę Hlushchenko i w efekcie musiała opuścić boisko. Pomimo gry w osłabieniu Polki przy żywiołowo dopingującej publiczności w Gdyni dowiozły zwycięstwo do końca i mogły cieszyć się z kolejnego sukcesu w rozgrywkach Ligi Narodów.
Po dwóch kolejkach w trzeciej grupie dywizji B Ligi Narodów Polki mają na koncie komplet sześciu punktów. Kolejne mecze w tych rozgrywkach Biało-Czerwone rozegrają pod koniec października, kiedy to rozegrają dwa mecze z reprezentacją Serbii.
Liga Narodów, 2. kolejka trzeciej grupy dywizji B:
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.