Aż cztery gole padły w spotkaniu Wisły Kraków z Piastem Gliwice. Obie strony zdobyły po dwa i sięgnęły po jeden punkt.
Wilczek skompletował dublet.
Jeśli chodzi o drużynę Waldemara Fornalika, największy wkład w zdobycz miał Kamil Wilczek. Między 51. a 61. minutą napastnik gości skompletował dublet, najpierw wykorzystując rzut karny, a następnie podanie Jakuba Czerwińskiego.
Nie ma wątpliwości, że zimowy powrót 34-latka do Gliwic był dobrą decyzją. Zarówno dla zawodnika, jak i klubu. W dziewięciu występach Wilczek strzelił cztery gole.
Dzisiejszy popis snajpera Piasta był jednak wart tylko remisu. Wisła Kraków otworzyła i zamknęła wynik. W 31. minucie trafił Stefan Savić, a w 71. Dor Hugi.
Biała Gwiazda wciąż znajduje się w strefie spadkowej. Do piętnastego miejsca w tabeli traci trzy punkty. Piast Gliwice jest szósty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.