Adam Duda nie sprostał wymaganiom władz Widzewa Łódź i musi szukać sobie nowego klubu.
– Trener kilku zawodnikom podziękował. Ja byłem w tej grupie. Argumentował to tym, że w jego taktyce będziemy mieli problem, żeby się odnaleźć i będziemy mieli ciężko, żeby grać regularnie. Zimą trzeba będzie poszukać sobie nowego klubu – przyznał 23-letni zawodnik.
– Nie ukrywam, że jestem rozczarowany. Związałem się na długi czas z Widzewem. Uważam, że z wszystkich drużyn pierwszoligowych Widzew jest tą, która zasługuje na to, żeby jak najszybciej do ekstraklasy wrócić. Ma historię i tradycję. Dlatego jest mi szkoda, że nie mogę w tym uczestniczyć. Moim osobistym celem był jak najszybszy powrót do ekstraklasy i liczyłem, że osiągnę to z Widzewem. Póki co, nie będzie mi to dane – podsumował Duda.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.