W latach 2007-11 Jerzy Dudek był zawodnikiem Realu Madryt. Wielokrotny reprezentant Polski nie ukrywa, że to był dla niego trudny czas.
– Dla mnie Real to nigdy nie był piękny okres. Co tydzień musiałem przygotowywać się do gry ze świadomością, że na 99 procent nie wystąpię. Kiedy odchodziłem z Liverpoolu, menedżer Rafael Benitez powiedział: „Pamiętaj, nie jedziesz tam na wycieczkę, więc jeśli w którymś momencie dostaniesz szansę, nie będzie tłumaczenia, że miesiąc czy dwa nie grałeś”. Psychicznie trudno to znosiłem – przyznał Dudek.
Jak do tej pory Polak oficjalnie nie ogłosił zakończenia kariery. – Niedawno wystąpiłem w charytatywnym meczu w Bangkoku. W Azji grali sławni oldboje z całego świata. Mogę być profesjonalnym piłkarzem już tylko przez trzy dni w tygodniu. Skoro nie zarabiam graniem w piłkę, więc chyba mogę powiedzieć: kariera piłkarska już się skończyła. Mam 41 lat i wszystko za mną. Choć historia zna różne przypadki. Argentyński bramkarz Roa nawrócił się po czterdziestce i mimo kilku sezonów przerwy, na rok znów pojawił się w bramce. Ja raczej nie dam się namówić, bo to ogromne wyrzeczenie – zakończył Dudek.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.