– Udało się drugiego dnia, kiedy byliśmy w miejscu, gdzie drużyna jadła obiady. Otworzyły się drzwi, wyszedł z nich Mourinho i… zaczął iść w moją stronę. Zapytał: „Ty jesteś Dudek? Widzę duże podobieństwo do Jurka”. Porozmawialiśmy minutę, może dwie, ale było to dla mnie jak wieczność. Naprawdę fajny facet – wyjaśnił Dariusz Dudek, drugi trener Piasta.
A co pod względem szkoleniowym wynieśli szkoleniowcy Piasta? – Tym, co najbardziej rzucało się w oczy, była perfekcyjna organizacja treningów. Zajęcia trwały około 80 minut, a nie było momentu, by któryś z zawodników czy członków sztabu szkoleniowego nie wiedział, co ma robić. To coś na czym nie tylko warto się wzorować, ale wręcz trzeba to robić – zakończył asystent Marcina Brosza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.