– Nie ma co ukrywać, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty, nawet pomimo faktu, że musieliśmy się do końca oglądać na innych. Najważniejszy jest efekt końcowy i wielkie gratulacje należą się wszystkim chłopakom. Jesteśmy rodziną i nie poddaliśmy się w żadnej sytuacji – nawet wtedy, gdy zdarzało nam się tracić głupie punkty – stwierdził zawodnik Cracovii, Bartłomiej Dudzic.
– Były to dla nas na pewno bardzo owocne miesiące, bo stworzyliśmy bardzo fajną grupę zawodników. Zaczęliśmy naprawdę grać w piłkę, poczyniliśmy duże postępy. W większości meczów, choć oczywiście nie we wszystkich, było widać, że dominujemy nad rywalami praktycznie w każdym elemencie. Nie zawsze przekładało się to na punkty, ale myślę, że przyjdzie to z czasem i będziemy prezentować się jeszcze lepiej – wyznał Dudzic.
– Wiadomo, że Pierwsza Liga jest inna, niż Ekstraklasa i tutaj drużyny nastawiają się na grę z kontry i na murowanie bramki. W najwyższej klasie rozgrywkowej większość drużyn prezentuje natomiast wysoki poziom i stawia na otwartą grę – dodał gracz krakowskiej drużyny.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.