Źle
się dzieje w kraju, z którego według Szekspira pochodził Hamlet. Futbol, a nie
politykę czy też gospodarkę, rzecz jasna mamy na myśli. Reprezentanci Danii nie
mogą się dogadać z tamtejszym związkiem piłki nożnej (DBU) co do wynagrodzeń za
udział w meczach reprezentacji. Ostatnie manewry obu stron nie tylko nie dały
żadnych rezultatów, ale jeszcze spowodowały usztywnienie stanowisk.
Wokół reprezentacji Dani zapanowało spore zamieszanie
Cytowany przez związek zawodowy
Spillerforeningen gracz Wigan Athletic William Kvist tak to ujmuje: – Wydaje mi
się, że DBU próbuje robić z nas głupków. Ale nie tylko nas usiłuje się wystawić
do wiatru. Również sponsorów i kibiców. To irytujące, że DBU wysyła na rozmowy
ludzi, którzy nie mają żadnych pełnomocnictw do podejmowania wiążących decyzji.
Dla nas, piłkarzy, takie spotkanie to strata czasu i nic więcej.
W podobnie krytycznym tonie wypowiedział się
też Daniel Agger. Po latach spędzonych w Liverpoolu wrócił do ojczyzny, by
występować w Broendby IF. Jest także kapitanem reprezentacji narodowej. Ale DBU
odbija piłeczkę, twierdząc ustami rzecznika Jakoba Hoyera, że niektórzy
piłkarze wypowiadają się w mediach na temat spotkania, którego de facto nie
było. – Padają też cytaty z rozmów, które przecież się nie odbyły. Chcieliśmy i
nadal jesteśmy za dialogiem, ale ich związek Spillerforeningen odmawia spotkań
– dodaje rzecznik.
Poprzednie porozumienie, które zawierało
wysokość startowego, premii dla drużyny narodowej mężczyzn, kobiet oraz
reprezentacji U-21, teoretycznie wygasło w lecie ubiegłego roku. Potem w
obliczu kolejnych meczów o punkty było kilka razy przedłużane. Ostatecznie
umowa zakończyła swój żywot pod koniec stycznia tego roku.
Ponieważ drużyna narodowa prowadzona przez
Mortena Olsena, która miała za rywali w grupie Włochy, Czechy, Bułgarię,
Armenię i Maltę, nie zdołała się nawet zakwalifikować do barażowych meczów o
występy na World Cup, to kilku sponsorów wypowiedziało umowy DBU. Inni
ograniczyli dość poważnie sumy, którymi wspierali związek. Powyższe sankcje
zbiegły się w czasie ze zmianami na najważniejszych stanowiskach kierowniczych
w DBU. Przed rokiem w wyniku wyborów nowym prezydentem został Jesper Moeller.
Zastąpił on na stanowisku Allana Hansena, który jednak jest nadal członkiem Komitetu
Wykonawczego UEFA. Wraz z prezydentem ze związku odszedł długoletni sekretarz generalny
Jim Stjerne Hansen, a także kilku dyrektorów, w tym odpowiedzialny za
komunikację z mediami Lars Berendt. Na włosku wisiała też pozycja selekcjonera
Olsena, ale ostatecznie przetrwał on zawieruchę. Ponoć dlatego, że na
podorędziu nie było lepszego kandydata, a Olsen zgodził się na nowe, czyli
gorsze, warunki płacowe.
Piłkarze natomiast nie chcą słyszeć o
sięgającej 17 procent obniżce startowego i premii. A z takimi propozycjami
wyszedł do nich DBU. Poza tym zawodnicy mieliby zamiast jednej wspólnej
podpisywać teraz ze związkiem indywidualne umowy. – Zapomnijmy o takich
pomysłach jak indywidualne porozumienia – mówi były obrońca Evertonu i West
Hamu, a obecnie grający we francuskim klubie EA Guingamp Lars Jacobsen. – Coś
takiego nie wchodzi w ogóle w rachubę.
DBU ma więc twardy orzech do zgryzienia, a
czas nagli. 25 marca reprezentacja narodowa spotka się w towarzyskim meczu ze
Stanami Zjednoczonymi w Aarhus. Amerykanie w kontrakcie zastrzegli sobie, że
rywal powinien wystąpić w możliwie najsilniejszym składzie. Możliwie?
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.