Dzisiejszy mecz udowodnił, że w obecnym sezonie Inter Mediolan nie gra tak, jakby tego oczekiwali ludzie związani z tym klubem. Nerazzurri przegrali z Parmą, która do tej pory była najsłabszą ekipą w Serie A.
Po dziewięciu kolejkach Parma FC miała na swoim koncie zaledwie trzy punkty. Nic więc dziwnego, że przed dzisiejszym spotkaniem zdecydowanym faworytem był Inter. Co prawda drużyna z Mediolanu nie gra na miarę oczekiwań, ale mimo to miała większe szanse na zwycięstwo.
Sobotnie starcie Serie A rozpoczęło się jednak dla Parmy fenomenalnie. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 4. minucie meczu, kiedy to na listę strzelców wpisał się Paolo De Ceglie.
Na kwadrans przed końcem spotkania Parma prowadziła już 2:0. Ponownie bramkę zdobył Paolo De Ceglie, który tym razem dobijał uderzenie Antonio Cassano. Ostatecznie gospodarze sprawili sporego kalibru niespodziankę i zainkasowali komplet punktów.