Początek sezonu nie jest łatwy dla zawodników Podbeskidzia Bielsko-Biała. Dzisiaj Górale po raz kolejny w tym sezonie nie potrafili zainkasować kompletu punktów.
Start sezonu w wykonaniu obydwu drużyn był zupełnie inny. GKS Tychy przed dzisiejszym meczem zajmował czwartą pozycję, natomiast Podbeskidzie plasowało się dopiero na szesnastym miejscu.
W związku z tym zawodnicy GKS-u byli faworytami piątkowego starcia. Tym bardziej z tego powodu, że grali na własnym terenie.
Początek meczu był taki, jak mogliśmy się tego spodziewać. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 4. minucie, kiedy to Michał Fidziukiewicz zdobył bramkę po uderzeniu głową.
Górale zdołali wyrównać w końcówce pierwszej połowy. Gol do szatni podbudował przyjezdnych, którzy w drugiej części meczu przejęli inicjatywę zdobywając dwie bramki.
Wydawało się, że w tym spotkaniu przyjezdni zainkasują komplet punktów. Jednak świetna końcówka GKS-u rozgrywana w trudnych warunkach atmosferycznych sprawiła, że obydwie drużyny podzieliły się punktami po remisie 3:3.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.