Duże nazwiska pominięte przez selekcjonera Anglików. Kogo powołał?
Lee Carsley, tymczasowy selekcjoner reprezentacji Anglii, przedstawił grono zawodników powołanych na październikowe zgrupowanie. Znów pominął dwóch uznanych graczy.
W najbliższych tygodniach Synowie Albionu rozegrają dwa mecze w ramach dywizji B Ligi Narodów. 10 października zmierzą się z Grecją. 13 października z Finlandią. We wrześniu odnieśli dwa zwycięstwa – nad Irlandią oraz Finlandią.
Na swoje pierwsze zgrupowanie w roli tymczasowego selekcjonera Carsley zaprosił aż dziewięciu piłkarzy, których na mistrzostwa Europy nie wziął Gareth Southgate, w tym czterech debiutantów.
Na drugim zabraknie trzech graczy obecnych w drużynie we wrześniu – Jarroda Bowena, Eberechiego Eze oraz Tino Livramento. Ich miejsca zajmą wracający do kadry po krótszej lub dłuższej przerwie Jude Bellingham, Kyle Walker i Dominic Solanke.
Największym zaskoczeniem jest kolejna absencja Harry’ego Maguire’a i Jamesa Maddisona. Obaj opuścili Euro pomimo znalezienia się w szerokiej kadrze na turniej i od tamtego czasu reprezentacja z nich nie korzysta. Maguire bardzo się dla niej zasłużył. Maddison mniej, ale dobrze spisuje się w barwach Tottenhamu.
Pełna lista powołanych w październiku:
Bramkarze: Dean Henderson (Crystal Palace), Jordan Pickford (Everton), Nick Pope (Newcastle United).
Obrońcy: Trent Alexander-Arnold (Liverpool), Levi Colwill (Chelsea), Marc Guehi (Crystal Palace), Ezri Konsa (Aston Villa), Rico Lewis (Manchester City), John Stones (Manchester City), Kyle Walker (Manchester City).
Napastnicy: Anthony Gordon (Newcastle United), Jack Grealish (Manchester City), Harry Kane (Bayern Monachium), Noni Madueke (Chelsea), Bukayo Saka (Arsenal), Dominic Solanke (Tottenham), Ollie Watkins (Aston Villa).
W niedzielny wieczór Portugalia po rzutach karnych pokonała Hiszpanię w finale Ligi Narodów. Cristiano Ronaldo spędził na murawie 88 minut, mimo że od rozgrzewki zmagał się z urazem.
Finał godny mistrzów. Portugalia ponownie najlepsza w Lidze Narodów!
Wielki finał Ligi Narodów przyniósł kibicom prawdziwy piłkarski spektakl. Po zaciętym i wyrównanym meczu, zakończonym serią rzutów karnych, Portugalia pokonała Hiszpanię i sięgnęła po drugie trofeum w historii tych rozgrywek