Nawet szesnaście meczów na początku sezonu 2021-22 może opuścić Marcus Rashford. To efekt długoterminowego urazu barku, z którym Anglik postanowił się wreszcie uporać.
Rashford ma problemy z barkiem. (fot. Reuters)
W minionych rozgrywkach 23-latek pojawił się na murawie 67 razy. 57 spotkań zaliczył w barwach Manchesteru United, 10 – w koszulce reprezentacji Anglii. W dużej liczbie meczów musiał występować z zaciśniętymi zębami. Jego organizm się buntował, poszczególne części ciała wysyłały bolesne sygnały.
Sporo kłopotu sprawiał mu uraz barku. Opuścił przez to kilka meczów. W innych grał z bólem.
Teraz mówi basta. Jak informują dziennikarze portalu The Athletic, we wtorek Rashford wykonał badania i zdecydował, że chce się uporać z urazem barku na dobre. Oznacza to konieczność wykonania zabiegu oraz rehabilitację. Proces może rozpocząć się pod koniec lipca, co oznacza, iż piłkarz opuści pierwszą fazę sezonu.
Na boisko Anglik wróci prawdopodobnie w październiku. Ile spotkań straci? Osiem w Premier League, trzy w Lidze Mistrzów i pięć eliminacjach mistrzostw świata.
Jako że Rashford straci prawdopodobnie pierwsze 2 miesiące sezonu z powodu urazu barku, Sancho może zacząć karierę w barwach Manchesteru United na lewym skrzydle. To dobry omen dla Greenwooda. Prawa flanka może należeć do niego.
Absencja Marcusa Rashforda będzie znaczącym osłabieniem Manchesteru United. 23-latek jest jednym z liderów drużyny. Niejednokrotnie decydował o wynikach meczów. Ole Gunnar Solskajer ma na swoje szczęście w kim wybierać, jeśli chodzi o obsadę skrzydeł. Mogą tam grać Jadon Sancho, Anthony Martial, Mason Greenwood, Daniel James i Amad Diallo.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.