Lada moment FC Barcelona po raz kolejny zmierzy się z Realem Madryt, tym razem w Pucharze Króla. Kataloński klub będzie osłabiony brakiem Andreasa Christensena.
Po ostatnim, ligowym El Clasico wygranym przez FC Barcelonę 2:1, czeka nas kolejne starcie Realu Madryt z FC Barceloną. Tym razem obie drużyny zawalczą o finał Pucharu Króla. Pierwszy mecz na Santiago Bernabeu zakończył się wynikiem 1:0 na korzyść Katalończyków.
FC Barcelona podejdzie do tego spotkania osłabiona. Klub potwierdził kontuzję Andreasa Christensena. Duńczyk w trwającym sezonie jest jednym z głównym zawodników drużyny prowadzonej przez Xaviego.
W meczu eliminacji Euro 2024 Christensen ucierpiał już w pierwszej połowie spotkania z Finlandią. Piłkarz wrócił do Barcelony i tam został poddany serii badań.
Jak się okazało, piłkarz doznał kontuzję lewej łydki, która eliminuje go z gry nawet na miesiąc.
MEDICAL NEWS | Tests carried out on Saturday on the first team player Andreas Christensen have shown that he has an injury to his left calf. He is unavailable for selection and his recovery will determine his return. pic.twitter.com/jElgZP7pVw
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.