Maciej Rybus mocno pracuje na swój zimowy transfer do lepszego klubu. Piłkarz Tereka Grozny przypomniał o sobie ponownie w trakcie ligowego meczu z Zenitem St. Petersburg, podczas którego zdołał wpisać się na listę strzelców.
Maciej Rybus zdołał wpisać się na listę strzelców (foto: Ł.Skwiot)
Sobotnie spotkanie nie miało zdecydowanego faworyta. Obie drużyny radzą sobie w lidze rosyjskiej całkiem przyzwoicie i zajmują miejsca tuż za ścisłą czołówką. Nieco więcej szans można jednak było dać miejscowym, szczególnie, że Zenit w środku tygodnia grał swój mecz w Champions League.
Na pierwszego gola musieliśmy czekać przez ponad pół godziny, a wynik otworzył Magomed Mitrishew. Terek jeszcze przed przerwą podwyższył na 2:0, a tym razem do siatki rywali trafił już sam Rybus.
Zenit odpowiedział tuż po przerwie trafieniem Hulka, jednak minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a Terek wrócił na bezpieczną pozycję i po bramce Mitrishewa ponownie prowadził różnicą dwóch trafień.
W 88. minucie gospodarze dobili rywali, a konkretnie dokonał tego Rybus, który strzelił swojego drugiego gola. Reprezentant Polski tuż przed końcowym gwizdkiem został ściągnięty z boiska i był żegnany owacją kibiców na stojąco. Nie może to jednak dziwić – dwa gole i asysta nie zdarzają się bowiem każdego dnia.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.