Wszystko co najciekawsze w tej kolejce ligi włoskiej zaplanowano już na sobotę. Na początek w Turynie rozegrane zostaną derby pomiędzy Juventusem a Torino FC, natomiast na deser kolejny hit, czyli mecz Interu z Romą.
W 11. kolejce ligi włoskiej Wojciech Szczęsny postara się zatrzymać napastników Interu Mediolan (foto: Ł. Skwiot)
Start obecnego sezonu jest najtrudniejszy dla Juventusu od wielu lat. W ekipie Starej Damy latem doszło do sporego przemeblowania, ale chyba nikt nie spodziewał się, że mistrzowie Włoch tak długo nie będą mogli odnaleźć formy. Po słabym starcie gigant z Turynu powoli osiągał coraz lepsze wyniki, ale nagle przyszła porażka z Sassuolo Calcio.
Z kolei w Lidze Mistrzów Juventus spisuje się znakomicie i jest liderem w swojej grupie. Trudno znaleźć odpowiedź na to, skąd takie różnice w wynikach na arenie europejskiej i krajowej. – W ostatnim meczu z Sassuolo Calcio w naszej grze było zbyt dużo nerwowości. Każdy z nas musi czuć odpowiedzialność za wyniki zespołu, ale to ja jestem głównym winowajcą słabszych rezultatów – mówił Massimiliano Allegri. Lokalne media z Turynu w ostatnich dniach informowały, że nadchodzące mecze będą dla trenera Starej Damy decydujące. Porażka w derbach może być dla włoskiego szkoleniowca bardzo kosztowna… W kolejce do pracy w Turynie ustawiają się już między innymi Luciano Spalletti i Fabio Capello.
Do derbowego pojedynku Torino FC przystępuje na lepszej pozycji, niż lokalny rywal, co nie jest codziennością. Jednak drużyna Kamila Glika również ma spore problemy. Zespół prowadzony przez Giampiero Venturę w ostatnich czterech meczach zdobył zaledwie dwa punkty. Wygrana w derbach Turynu zawsze wiele znaczyła, ale dawno obydwie drużyny nie były tak zdeterminowane, aby poprawić humory swoim kibicom.
Defensywą Torino kierować będzie oczywiście Glik. Polski piłkarz przez wszystkie liczące się media we Włoszech awizowany jest w pierwszym składzie swojego zespołu. Jednak Polak oraz wszyscy jego koledzy z bloku obronnego muszą zagrać maksymalnie skoncentrowani, gdyż do tej pory spisywali się słabo. Piętnaście goli straconych w dziesięciu meczach to naprawdę słaby bilans.
Jeśli chodzi o Polaka, to warto przypomnieć sobie jego najsłynniejszy derbowy występ:
Polski defensor jako kapitan Torino FC ma przed sobą ambitne zadanie. Torino FC po raz ostatni na terenie Juventusu wygrało w sezonie 1994-95! Od tamtej pory minęło ponad dwadzieścia lat, przez które Stara Dama u siebie w najgorszym wypadku remisowała z Torino.
Ostatnie historyczne zwycięstwo Torino na terenie lokalnego rywala:
Drugie dzisiejsze spotkanie Serie A również zapowiada się ekscytująco. Na szczęście doczekaliśmy czasów, w których Polacy odgrywają znaczące role w kluczowych meczach ligi włoskiej. Tak samo będzie i tym razem. Wojciech Szczęsny pomimo gry w kratkę ma mocną pozycję w Romie, więc wybiegnie w wyjściowym składzie na San Siro.
Obecnie AS Roma jest liderem w tabeli Serie A, ale na szczycie jest naprawdę ciasno. Stołeczna drużyna ma tylko dwa punkty przewagi nad czwartym w stawce Interem. – Nie jesteśmy słabsi od Romy! W moim zespole na takie spotkanie nikogo nie trzeba dodatkowo motywować. Ten mecz jest bardzo prestiżowy, ale nie sądzę, aby jego wynik rozstrzygnął już losy tego sezonu – podkreślił Robert Mancini.