Od dwóch lat trenerem Podbeskidzia Bielsko-Biała jest Robert Kasperczyk. Zapewne w ekipie Górali nikt nie żałuje, że ten szkoleniowiec otrzymał angaż.
– Niezmiernie jestem wdzięczny ludziom, którzy przyczynili się do tego, aby mnie wtedy pozostawić w klubie. Prezes Okrzesik przekazał mi, że on bierze to na siebie, gdyż ma takie doświadczenie z życia pozasportowego, że jak komuś zaufa i da mu szansę, to ten ktoś to zaufanie spłaca. Myślę, że lepiej nie mogliśmy się dogadać biorąc pod uwagę to, co stało się później – powiedział szkoleniowiec Podbeskidzia.
W obecnym sezonie Kasperczyk zadebiutował w Ekstraklasie. – Liga zaskoczyła mnie pozytywnie rozmachem medialnym. To, co robi Canal+ i inne media jest niesamowite. Wydaje mi się, że sprzedaż produktu T-Mobile Ekstraklasy jest na najwyższym profesjonalnym poziomie. Jestem wręcz dumny, że klub który wprowadziliśmy do Ekstraklasy bierze w tym udział. Pierwszy nasz mecz oglądany był w dwudziestu kilku krajach. Jestem zaskoczony tym wszystkim, co w Ekstraklasie dzieje się wokół piłki – zakończył trener Górali.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.