Władimir Dwaliszwili trafił do Polonii Warszawa podczas zimowej przerwy transferowej. Gruzin bardzo dobrze wszedł w zespół z Konwiktorskiej i w tracie rundy wiosennej zdobył już dwa gole dla swojego nowego zespołu. Nowy piłkarz Polonii nie ma wątpliwości, że dobrze trafił.
Gruzin podczas jednego z wywiadów dla swojej rodzimej prasy wyznał, że gra dla polskiej Chelsea. – Kiedy izraelski dziennikarz zapytał mnie o to podniecenie, to powiedziałem, że czuję się OK. Że nie popadam w euforię, bo nie znam dobrze Polonii i muszę dopiero na miejscu przekonać się co to za klub – powiedział.
– No i się przekonałem, więc w Gruzji mogłem potem powiedzieć, że to polska Chelsea. Bo klub jest bogaty, ambitny i głodny sukcesów – dodał Dwaliszwili.
Gruzin odniósł się także do kwestii relacji na linii Józef Wojciechowski – drużyna. Jego zdaniem prezes klub ma bardzo dobre podejście do swojej pracy. – Lubię jego podejście. W Polonii są tylko dwie drogi: albo wygrywamy i szef jest zadowolony, albo przegrywamy i jest dużo krzyku. Mnie się to podoba – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.