Tomasz Frankowski to absolutna ikona i żywa legenda ekstraklasy. Już za kilka dni napastnik Jagiellonii Białystok będzie obchodził 20. rocznicę swojego debiutu w najwyższej klasie rozgrywek.
Tomasz Frankowski zbliża się do wielkiego jubileuszu
Popularny „Franek” po raz pierwszy zagrał w najwyższej klasie rozgrywek 29 sierpnia 1992 roku. Był on wtedy piłkarzem Jagi, a rywalem jego drużyny był Ruch Chorzów. Na swoje pierwsze trafienie Frankowski musiał jednak nieco poczekać. 7 października tego samego roku pokonał on bramkarza Szombierek Bytom.
Sobotniego meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała „Franek” nie zaliczy do szczególnie udanych. Były reprezentant Polski wyszedł w pierwszym składzie, ale na boisku wytrwał tylko do 65. minuty. Jego miejsce zajął Paweł Tarnowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.