Dwie drużyny V gonią czołówkę. Zapowiedź soboty w Hiszpanii
Mimo że cztery
najlepsze hiszpańskie zespoły swoje mecze 19. kolejki rozegrają dopiero w
niedzielę, to kibice Primera Division nie powinni spodziewać się nudnej soboty.
Na boiska wybiegną bowiem dwie drużyny, których ambicje i aktualna forma każą
myśleć o miejscu premiowanym awansem do Ligi Mistrzów.
Athletic Bilbao postara się o niespodziankę w sobotnim meczu z Villarrealem
Valencia i Villarreal
prezentują się w ligowej rywalizacji znakomicie. Nietoperze nie przegrały w
Primera Division od 30 listopada, kiedy to straciły gola tuż przed końcowym
gwizdkiem i tym samym musiały uznać wyższość Barcelony (0:1). Była to pierwsza
i jak dotąd jedyna porażka podopiecznych Nuno Santo na własnym boisku w sezonie
2014/15. W dziewięciu dotychczasowych spotkaniach na Estadio Mestalla Valencia
wygrała siedmiokrotnie i pod względem dorobku punktowego zgromadzonego przed
własną publicznością ustępuje w lidze tylko Barcelonie.
Jeszcze dłuższą niż
Valencia serią meczów bez porażki w La Liga może pochwalić się Villarreal.
Piłkarze trenera Marcelino po raz ostatni zeszli z murawy pokonani 2 listopada
ubiegłego roku, gdy na własnym boisku ulegli 1:3…Valencii. Wówczas Żółtej łodzi
podwodnej bliżej było do środka tabeli, teraz odważnie płynie w kierunku
miejsca w czołowej czwórce.
W sobotę oba zespoły ze
wschodu Hiszpanii rozegrają mecze z teoretycznie słabszymi rywalami. Łatwiejsze
zadanie powinni mieć gracze Valencii, którym przyjdzie zmierzyć się z Almerią. Powinni,
co nie znaczy, że zdobycie trzech punktów będzie dla nich spacerkiem. Zespół
Juana Ignacio Martineza wygrał ostatnio dwa trudne wyjazdowe mecze z rzędu (1:0
z Celtą Vigo oraz 2:1 z Malagą) i na Mestalla z pewnością nie przyjedzie aby
tylko się bronić. Zapewne goście spróbują powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu,
kiedy to niespodziewanie wywieźli z Walencji zwycięstwo 2:1.
Dla gospodarzy będzie
to okazja do rehabilitacji za wtorkową wpadkę w Copa del Rey. Drużyna Nuno Santo
przegrała 0:2 z Espanyolem w Barcelonie (w pierwszym meczu było 2:1 dla
Valencii) i pożegnała się z marzeniami o Pucharze Króla już na etapie 1/8
finału.
Do ćwierćfinału
krajowego pucharu awansowała za to ekipa Villarreal, którą czeka ligowe
spotkanie z Athletikiem Bilbao przed własną publicznością. Baskowie nie są w
najlepszej formie: na zwycięstwo Primera Division czekają od pięciu kolejek, a
ostatnio przegrywali nawet z przeciętniakami pokroju Elche i Deportivo.
Czy to oznacza, że
przed sobotnim starciem podopieczni trenera Marcelino mogą być pewni wygranej?
Bukmacherzy na nich stawiają, ale należy pamiętać, że Athletik to dla
Villarrealu wyjątkowo nieprzyjemny rywal: na El Madrigal gospodarze nie
pokonali ekipy z Bilbao od listopada 2010 roku…
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.