Nie ma czasu na rozpamiętywanie porażki z ŁKS-em. Piłkarze Widzewa muszą się przygotowywać do kolejnej potyczki ligowej. Najbliższym rywalem łodzian będzie Legia, z którą trzeba powalczyć o korzystny wynik.
Dobra wiadomość dla trenera Rafała Mroczkowskiego jest taka, że żaden z jego zawodników nie uskarża się na urazy. Od środy wszyscy będą realizować plan „operacja Legia”. Tylko Piotr Grzelczak i Bruno Pinheiro nie mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu na wspomnianą potyczkę – obaj muszą odcierpieć za kartki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.