Po wielkim zamieszaniu z Pawłem Wszołkiem i propozycją z Hannoveru 96 teraz czeka nas mały serial z Łukaszem Teodorczykiem w roli głównej. Piłkarz ma podobno ofertę z Serie A, ale nie wiadomo, czy z niej skorzysta.
Zawodnik otrzymał ofertę występów z Genoi. Skauci tego klubu od dawna opiniują Teodorczyka jako zawodnika ze sporym potencjałem, w którego warto zainwestować. A pieniądze, które trzeba wyłożyć na piłkarza, nie są wcale duże. Z racji tego, że kończy mu się umowa, Ireneusz Król chce za niego tylko 250 tysięcy euro. To grosze w przypadku takiego zawodnika.
Oprócz kierunku włoskiego Teodorczyk ma również ofertę z Niemiec (Kaiserslautern) oraz Lecha Poznań. Na pewno piłkarz nie przejdzie do Legii. . – Mam pewien kierunek, w którym chciałbym pójść. W najbliższych dniach wszystko powinno stać się jasne. Czuje się silny i myślę, że podejmę odpowiednią decyzję – mówi Teo.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.