W sobotę we Włoszech odbędzie się hitowe starcie pomiędzy Interem a Romą. W barwach Giallorossich zagra Edin Dżeko, ale gdyby Robert Mancini wykazał się większą determinacją, być może Bośniak broniłby barw ekipy z Giuseppe Meazza.
Edin Dżeko był kuszony przez Roberto Manciniego
Roma jest po 10 kolejkach liderem Serie A, natomiast Inter jest czwarty. Nerazzurrim bardzo trudno będzie wygrać z drużyną, która w tym sezonie tylko raz zeszła z boiska pokonana. Być może byłoby łatwiej, gdyby w ataku mediolańskiej drużyny grał Dżeko.
– Czy Mancini próbował mnie ściągnąć? Tak, to było przed końcem sezonu, ale nic z tego nie wyszło. Tutaj jestem szczęśliwy – zapewnia gracz Romy. – To on sprowadził mnie do Manchesteru City z Niemiec, bym grał na najwyższym poziomie – wspomina 29-latek.
Urodzony w Sarajewie napastnik początkowo był do Romy wypożyczony. Rzymianie jednak szybko porozumieli się z Manchesterem City w sprawie wykupu gracza. W obecnych rozgrywkach Bośniak zdobył dla Giallorossich tylko jedną bramkę.
tboc, PiłkaNożna.pl źródło: La Gazzetta dello Sport