Johan Cruyff, Louis van Gaal, Ronald Koeman, Pep Guardiola, Jose Mourinho, Luis Enrique – każda z tych postaci wpłynęła na obecny kształt piłki nożnej. Swego czasu wszystkich połączyła FC Barcelona. Jak zmieniali futbol? Opowiedział o tym Jonathan Wilson. Jego najnowsza książka „Dziedzictwo Barcelony, dziedzictwo Cruyffa” ukazała się właśnie w Polsce nakładem Wydawnictwa SQN.
W tamtym czasie Guardiola i Mourinho pozostawali w serdecznych stosunkach. Katalończyk na przykład rzucił się na pomoc Portugalczykowi, gdy ławka rezerwowych Athleticu zaatakowała go w trakcie meczu ligowego na San Mamés. Utrwalone na taśmach filmowych chwile radości drużyny po zwycięstwie w rozgrywanym w Rotterdamie finale Pucharu Zdobywców Pucharów z Paris Saint-Germain pokazują też, jak obaj toną w objęciach na boisku. Być może w kontekście zdobycia przez drużynę europejskiego trofeum wydaje się to zrozumiałe, ale sposób, w jaki Guardiola reaguje na widok Mourinho, wskazując go palcem i uśmiechając się szeroko przed serią wspólnych podskoków, sugeruje co najmniej wzajemny szacunek, jeśli nie wręcz przyjaźń.
Czy oznacza to, że zdarzały się między nimi jakieś długie i szczegółowe debaty o stylu gry, zwłaszcza gdy Mourinho został w zasadzie łącznikiem między Robsonem a piłkarzami, w tym z tak zwaną „bandą czworga” – Guardiolą, Luisem Enrique, Sergim i Abelardo, którzy rządzili szatnią? Zdaniem Robsona Guardiola „był grubą rybą. I świetnym piłkarzem… Mówił, że nie możemy grać w ten sposób albo że czegoś tam nie zrobimy – miał swoje zdanie o wszystkim. José szybko zdał sobie sprawę z roli, jaką Pep odgrywa w klubie, i powiedział sobie: »Muszę mieć go po swojej stronie. Muszę się z nim dogadać«. I naprawdę to zrobił. Żyli dość przyjacielsko”.
W opublikowanych w 2001 roku wspomnieniach La meva gent, el meu futbol (Mój lud, moja piłka) Guardiola twierdził, że w końcu piłkarze oswoili się ze sposobem myślenia nowego trenera, ale że zajęło to trzy-cztery miesiące i do tego czasu szanse na tytuł przepadły, a komentatorzy powtarzali w kółko te same opinie. „Zamiast mówić o synchroniczności [myślenia Robsona i piłkarzy] – twierdził – pisano, że sami się trenujemy”.
Coś było jednak na rzeczy. W przerwie finału Pucharu Króla z Betisem (Barcelona remisowała wówczas 1:1) piłkarze z Katalonii mówili, że chcą się skoncentrować na atakach lewą stroną, i omawiali tę strategię z Mourinho, podczas gdy Robson jedynie się przysłuchiwał. Czy na stare lata stał się bierny i czuł, że jest już na wylocie, czy po prostu zależało mu na tym, żeby zarządzanie drużyną odbywało się na zasadzie konsensusu? Tak czy inaczej, zmiana taktyki przyniosła efekt i po dogrywce Barça wygrała 3:2. Warto zresztą zauważyć, że fakt, iż trener nie zachowuje się jak dyktator, nie musi dowodzić słabości jego charakteru – ba, zdolność do słuchania rad uznaje się często za świadectwo wewnętrznej siły.
Guardiola już wtedy przewodził w rozmowach o taktyce, imponując czymś, co Laurent Blanc eufemistycznie określał mianem „wytrwałości”. „Siedzieliśmy w tym po jaja – opowiadał kapitan reprezentacji Francji. – Codziennie w kółko to samo, ma być tak albo siak, w szatni gadał o tym bez przerwy. Kręciło mi się od tego w głowie”.
O książce:
Największe trenerskie seminarium w dziejach futbolu
Barcelona, ostatnie lata XX wieku. Dream Team Johana Cruyffa rozpada się na naszych oczach, trener rewolucjonista odchodzi z klubu, ale jego następcy zmieniają historię futbolu. Styl Cruyffa wciąż święci triumfy i rodzi się nowa generacja piłkarskich myślicieli: Ronald Koeman, Luis Enrique, Laurent Blanc, Frank de Boer, Louis van Gaal, kapitan Dream Teamu Pep Guardiola i młody tłumacz José Mourinho.
Londyn, rok 2020. Prowadzone przez José Mourinho i Pepa Guardiolę drużyny spotykają się w dziewiątej kolejce Premier League sezonu 2020/2021. Mający szansę na pozycję lidera Tottenham podejmuje Manchester City w walce o cenne ligowe punkty. Rywalizacja dwóch wielkich trenerów – pełna trofeów i wyzwisk, skupiająca uwagę całego kontynentu, ale poprzedzona przyjaźnią sprzed 25 lat – trwa w najlepsze.
Dziedzictwo Barcelony, dziedzictwo Cruyffa to po części książka o taktyce – o tym, jak teorie kształtujące współczesny futbol rodziły się w umyśle holenderskiego trenera i jego następców – ale również opowieść o wybitnych jednostkach, które spotkały się kiedyś na Camp Nou, tworząc największe trenerskie seminarium w dziejach piłki nożnej. To historia ich przyjaźni i rywalizacji oraz rzecz o apokaliptycznym konflikcie, który wciąż ma wpływ na oblicze futbolu.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.