Dzieje się we Wrocławiu! Trener zrezygnował w pracy w klubie!
Wygląda na to, że Śląsk Wrocław czekają kolejne roszady. Według medialnych informacji, Marcin Dymkowski w czwartek zrezygnował z pracy w Śląsku Wrocław, dlatego nie pojechał razem z drużyną do Gdańska na mecz z Lechią.
Zawirowań we Wrocławiu ciąg dalszy. Jeszcze dziś informowaliśmy, że Marcin Dymkowski nie pojechał z drużyną do Gdańska, gdzie Śląsk zmierzy się w arcyważnym meczu z Lechią. Szkoleniowiec rzekomo zmaga się z problemami zdrowotnymi, jednak medialne informacje mówią co innego.
Zgodnie z doniesieniami Sport.pl, Marcin Dymkowski w czwartek zrezygnował z pracy w Śląsku Wrocław. Przypomnijmy tylko, że niecały miesiąc temu wraz z Michałem Hetelem – zastąpił zwolnionego Jacka Magierę. Dymkowski był obecny na pomeczowych konferencjach i widniał w protokołach jako szkoleniowiec uczestniczący w kursie UEFA Pro.
Współpraca między dwoma trenerami kompletnie się nie układała. Obaj mieli odmienne punkty widzenia i brak jakiejkolwiek płaszczyzny na udaną walkę o utrzymanie Śląska w Ekstraklasie.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Hetel nie ma uprawnień, które umożliwiają do samodzielnego prowadzenia zespołu na poziomie Ekstraklasy. 31-latek może na dwa mecze może dostać warunkową licencję. Jedno jest pewne – wiatr zmian jeszcze mocno przejdzie wewnątrz obecnego wicemistrza Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.