Czwartek będzie bardzo ważnym dniem dla Arkadiusza Milika. Reprezentanta Polski czekają bowiem szczegółowe testy medyczne, które wykażą, czy jest on już gotowy na powrót do gry.
Przypomnijmy, że na początku roku dziennik „La Republicca” podał, że młody napastnik doszedł już do pełni zdrowia po kontuzji kolana i istnieje duże prawdopodobieństwo, że Maurizio Sarri włączy go do kadry Napoli już podczas ligowego meczu z Pescarą, który odbędzie się 15 stycznia.
Przypomnijmy, że Arkadiusz Milik pauzował przez ostatnie trzy miesiące z powodu groźnego urazu kolana, którego nabawił się w spotkaniu z Danią w trakcie eliminacji mistrzostw świata. Polak uszkodził więzadło krzyżowe i wiele mówiło się o tym, że w obecnym sezonie już go na boisku nie zobaczymy.
Rehabilitacja przebiegła jednak bardzo sprawnie i Milik jest już prawie gotowy do gry. O tym, czy jest to gotowość stuprocentowa dowiemy się właśnie po czwartkowych badaniach, które zostaną przeprowadzone pod okiem słynnego profesora Piera Paolo Marianiego w rzymskiej klinice Villa Stuart.
22-latek trafił do Neapolu podczas ubiegłego lata. Od tego czasu zdołał wystąpić w dziewięciu spotkaniach, w których strzelił siedem goli i zapisał na swoim koncie jedną asystę.