Dzisiaj grają Barca i Real. Mogą być niespodzianki?
Nie mogą dzisiaj narzekać kibice fascynujący się rozgrywkami ligi hiszpańskiej. Wieczorem swoje mecze rozegrają faworyci do mistrzowskiego tytułu, czyli FC Barcelona i Real Madryt. Jak zaprezentują się potentaci?
Pierwsi na boisko wybiegną zawodnicy Barcelony, którzy na swoje spotkanie wybrali się na przedmieścia Madrytu. Katalońska drużyna, która do tej pory wygrała wszystkie trzy mecze w Primera Division, zmierzy się z Getafe CF. W normalnych okolicznościach Barca powinna wygrać bez problemów, ale…
Właśnie – jest jedno „ale”. Wirus FIFA może pokrzyżować plany katalońskiej drużyny. W ostatnim czasie na zgrupowaniach drużyn narodowych przebywało wielu graczy Barcelony. Po meczach reprezentacji często zespół wielokrotnego mistrza Hiszpanii wpada w dołek formy. Trzeba również pamiętać, że Getafe w tym sezonie już raz sprawiło sensację na własnym terenie. W małych derbach Madrytu zespół ten wygrał 2:1 z Realem. Jak będzie tym razem? Oczywiście zdecydowanym faworytem jest Barca.
O godzinie 22:00 rozpocznie się spotkanie Realu Madryt, który także zagra na wyjeździe. Królewskich czeka starcie z Sevillą, która obecnie jest przed zespołem Jose Mourinho w ligowej tabeli. – Przeciwnik prezentuje wysoki poziom. Uważam, że to będzie dla nas trudne spotkanie – zapowiada portugalski szkoleniowiec. Real na wpadkę pozwolić już sobie nie może, bo po zaledwie trzech kolejkach traci pięć punktów do liderującej Barcy. Jednak to i tak Królewscy są wyraźnym faworytem dzisiejszej konfrontacji. Wystarczy przypomnieć, że w ostatnich dwóch sezonach Real wygrywał wyjazdowe mecze w lidze z Sevillą po 6:2.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.