Chelsea
Londyn liderem grupy G! W spotkaniu piątej kolejki fazy grupowej
Ligi Mistrzów The Blues zdecydowanie wygrali 4:0 z Maccabi Tel Awiw
na wyjeździe. Podopieczni Jose Mourinho nie są jeszcze jednak pewni
awansu do kolejnej rundy europejskich rozgrywek.
Goście
dość szybko otworzyli wynik wtorkowego spotkania rozgrywanego w
Hajfie. W 20. minucie bramkarza Maccabi pokonał Gary Cahill.
Angielski stoper dobrze odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym i
z bliska wpakował piłkę do siatki.
Cztery
minuty przed końcem pierwszej połowy gospodarze stracili jednego z
zawodników: czerwoną kartkę otrzymał obrońca Tal Ben Haim, notabene były piłkarz Chelsea.
Druga
odsłona meczu w Izraelu nie pozostawiła żadnych wątpliwości co
do tego, kto jest lepszy. W 73. minucie precyzyjnym strzałem z rzutu
wolnego popisał się Willian, podwyższając w ten sposób
prowadzenie gości.
Cztery
minuty później na listę strzelców ładnym uderzeniem głową
wpisał się brazylijski pomocnik Oscar. Wynik spotkania na 4:0 już
w doliczonym czasie gry ustalił defensor Kurt Zouma, który wykorzystał
dobre dośrodkowanie Oscara z rzutu rożnego.
Chelsea
objęła fotel lidera grupy, ale ciągle nie może być pewna miejsca
w czołowej szesnastce Ligi Mistrzów. Przed ostatnią kolejką
szanse na awans zachowują aż trzy zespoły: The Blues, FC Porto, a
także Dynamo Kijów. W końcowej serii gier drużyna prowadzona
przez Jose Mourinho podejmie ekipę z Portugalii, zaś Dynamo spotka
się z nie grającym już o nic Maccabi.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.