Piłkarzem roku w Młodej Legii został Michał Efir. Młody napastnik jest bardzo zadowolony z tego wyróżnienia. – Teraz będę musiał udowodnić, że nie zostały one wręczone na wyrost – powiedział legia.com.
– Zagrałem w ośmiu meczach rundy wiosennej, a mimo wszystko to wystarczyło do zgarnięcia tytułu najlepszego zawodnika w całym roku. Wcześniej doceniły mnie władze ligi przyznając tytuł piłkarza sezonu. Fajnie, że moje dokonania zostały w taki sposób docenione. Jednocześnie czuję się zdopingowany do jeszcze bardziej wytrwałej pracy. Teraz będę musiał udowodnić wszystkim, że te wyróżnienia nie zostały nadane na wyrost, a po prostu zasłużyłem na nie.
Na szczęście od dłuższego czasu nie narzekam na problemy zdrowotne. Wszystko powinno być w porządku, a po kontuzji nie ma już chyba śladu. Teraz pozostaje mi tylko powalczyć o miejsce w składzie.
Moje oczekiwania na najbliższą rundę są jasne – chcę w końcu normalnie trenować i dojść do normalnej, wysokiej dyspozycji. Jeżeli problemy zdrowotne będą mnie omijały, to o formę sportową będę spokojny – wyznał Efir w rozmowie z „legia.com”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.