Niespodzianka
na zakończenie 29. kolejki Bundesligi. Eintracht Frankfurt przed
własną publicznością przegrał 1:3 z Augsburgiem.
Niedzielne
spotkanie rozgrywane we Frankfurcie lepiej rozpoczęli gospodarze.
Eintracht prowadził od 14. minuty: Filip Kostić z lewego skrzydła
dośrodkował w pole karne, a Portugalczyk Goncalo Paciencia
kapitalnym uderzeniem głową nie dał bramkarzowi żadnych szans na
skuteczną interwencję.
Dla
Eintrachtu były to jednak tylko miłe złego początki. Augsburg
wyrównał w 31. minucie: Michael Gregoritsch podał w pole karne, a
Marco Richter znakomicie poradził sobie z obrońcami i posłał
piłkę do siatki.
Goście
postanowili pójść za ciosem i jeszcze przed przerwą wyszli na
prowadzenie. W doliczonym czasie pierwszej połowy Ja-Cheol Koo podał
do Richtera, a ten zaskoczył Kevina Trappa precyzyjnym uderzeniem
sprzed pola karnego.
Na
domiar złego, gospodarze przez prawie całą drugą połowę musieli
grać w dziesiątkę. W 47. minucie gry kapitan Gelson Fernandes
otrzymał za faul drugą żółtą kartkę.
Augsburg
wykorzystał fakt, że Eintracht grał w dziesiątkę. W 84. minucie
Richter efektownie minął obrońcę w polu karnym, po czym podał do
Daniela Baiera. Doświadczony pomocnik odegrał piłkę do Austriaka
Gregoritscha, który pięknym uderzeniem ustalił wynik spotkania na
3:1 dla drużyny gości.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.