Eintracht Frankfurt do samej końcówki męczył się w delegacji z Werderem Brema, ale ostatecznie sięgnął po komplet punktów. Zwycięskiego gola zdobył Aymen Barkok.
Przed 11. kolejką o wiele wyżej w tabeli plasował się Eintracht, który ostatnio grał w kratkę. Werder natomiast upodobał sobie rezultat 1:3. Takimi wynikami kończyły się trzy poprzednie spotkania bremeńczyków.
Pierwsza połowa meczu na Weserstadion nie była zbyt interesująca. Bramkarze obu ekip nie mieli okazji ku temu, by zachwycić kibiców efektownymi paradami. Gol przed przerwą jednak padł. W 38. minucie Florian Grillitsch odebrał w polu karnym Eintrachtu świetne podanie od Nikolasa Moisandera i po opanowaniu piłki otworzył wynik.
Po zmianie stron do głosu doszli także goście. W 52. minucie znakomity ruch do piłki zrobił Alexander Meier i ze spokojem doprowadził do wyrównania. Niewiele później strzelec bramki mógłby po raz kolejny świętować, ale tym razem jego strzał został zablokowany.
Remis nie byłby tym, co zachwyciłoby kibiców Eintrachtu. Dlatego przyjezdni do samego końca walczyli o trzy punkty. W 90. minucie ich starania przyniosły skutek. Gola wartego komplet oczek strzelił rezerwowy Aymen Barkok.
Drużyna z Frankfurtu zrównała się puntami z aż czterema zespołami (Borussią Dortmund, 1. FC Koeln, Hoffenheim i Herthą). W następnej kolejce zagra z BVB.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.