Ekipa Wilczka w 1/8 finału Pucharu Włoch. Polak na ławce
W czwartek odbyło się spotkanie 1/16 finału Pucharu Włoch pomiędzy Carpi a Vicenzą. Do następnej rundy awansowali gospodarze, ale bez udziału Kamila Wilczka.
Polak nie może liczyć na regularne występy. W tym sezonie jedynie trzy razy wchodził na boisko. Po raz ostatni reprezentował barwy beniaminka Serie A na początku listopada, gdy jego drużyna mierzyła się z Hellasem Werona.
W czwartek Carpi grało w Modenie z Vicenzą. Ekipa Wilcza wyszła na prowadzenie w drugiej części gry, gdy na 1:0 strzelił Ryder Matos. Niewiele później wynik podwyższył Marco Borriello, który wykorzystał rzut karny. Gości stać było tylko na trafienie honorowe.
Wspomnieliśmy na wstępie, że mecz z ławki rezerwowych oglądał Wilczek, ale nie był on jedynym Polakiem, który nie dostał szansy od trenera. W drużynie Vicenzy wysokich notowań nie ma na razie 18-letni Mateusz Góra.
Carpi po wygranym starciu awansowało do 1/8 finału Coppa Italia. Na tym etapie rozgrywek zmierzy się z Fiorentiną.