Fatalna sytuacja finansowa w ŁKS wymiotła ze stanowiska szkoleniowca Ryszarda Tarasiewicza. „Bezkrólewie” nie trwało jednak długo, bo „Tarasia” w błyskawicznym tempie udało się zastąpić.
Jak udało nam się ustalić, Tarasiewicza zastąpi Tomasz Arteniuk, który ostatecznie dogadał się w środę z władzami ŁKS i lada moment zostanie zaprezentowany jako nowy szkoleniowiec zespołu. Zadanie będzie czekać go niezwykle trudne, bo nie dość, że będzie musiał walczyć z ligowymi rywalami, to z panującymi w klubie, polowymi warunkami. Tarasiewicz nie dał rady, Arteniuk okaże się lekiem na całe zło?
To odważne posunięcie również ze strony władz ŁKS-u, bo Arteniuk jeszcze nigdy nie prowadził zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Szkoleniowiec pracował w takich klubach, jak Polonia Słubice, Szczakowianka Jaworzno czy Olimpia Elbląg.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.