Już przed piątkowym meczem Lecha Poznań w Chorzowie wiadomo było, że ewentualna porażka Kolejorza skutkować będzie zwolnieniem Jose Bakero ze stanowiska trenera. Lech przegrał w tragicznym stylu, co tylko ułatwiło decyzję zarządowi klubu.
Kolejorz w Chorzowie wyglądał fatalnie, dlatego sam Bakero jeszcze przed końcowym gwizdkiem musiał zdawać sobie sprawę, że właśnie kończy przygodę z Kolejorzem. Po meczu na oficjalnej stronie internetowej klubu z Poznania pojawił się lakoniczny komunikat:
„Zarząd KKS Lech Poznań informuje, iż w związku z niezadowalającymi wynikami zespołu, zadecydował że Jose Mari Bakero zostaje odwołany z funkcji pierwszego trenera drużyny.”
Klub nie poinformował, kto pełnił będzie teraz funkcję pierwszego szkoleniowca. Najbardziej możliwy jest natychmiastowy angaż Michała Probierza. Nie jest jednak wykluczone, że właściciel klubu z Bułgarskiej czeka na rozwój wydarzeń we Wrocławiu, gdzie w niedzielę Legia mierzyć się będzie ze Śląskiem. W kuluarach można wyczuć możliwość dymisji Macieja Skorży. A w to graj Rutkowskiemu.
Jeśli jednak Skorża nie przyjdzie do Lecha od razu, wówczas drużynę do końca rundy prowadził będzie dotychczasowy drugi trener, Mariusz Rumak.
Wszystko powinno wyjaśnić się w przeciągu kilku dni.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.