Legia Warszawa niemal od zawsze słynęła z klasowych bramkarzy. Nie inaczej jest w obecnym sezonie. Między słupkami bramki „Wojskowych” stoi Dusan Kuciak i jak się okazało jest on coraz bliżej pobicia jednego z najstarszych rekordów swojego klubu.
Słowak nie wpuścił gola już od 645 minut, co sprawiło, że pobił on już osiągnięcia swoich poprzedników w bramce Legii – Grzegorza Szamotulskiego (639 minut bez straty gola) i Jana Muchy (633 minuty). Teraz Kuciak zamierza zapolować na rekord wszech czasów warszawskiego zespołu należący od ponad 40 lat do Władysława Grotyńskiego (762 minuty).
Co więcej, passa meczów bez straty gola w wykonaniu Kuciaka jest jedną z najefektowniejszych w całej Europie. Dłużej bez wpuszczenia piłki do własnej siatki wytrzymał jedynie bramkarz Bayernu Monachium, Manuel Neuer (742 minuty). Jeśli więc w dzisiejszym meczu przeciwko Zagłębiu Lubin Słowak zachowa czyste konto to osiągnięcie Niemca będzie dla niego na wyciągnięcie ręki.
– Cieszę się z tego wyniku, chociaż nie myślę o nim przed meczami. Po prostu nie liczę minut bez bramki, bo najważniejsze dla mnie są zwycięstwa. Nie gram dla rekordów, ale dla wygranych – komentował sam zainteresowany.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.