Polonia Warszawa świetnie zaprezentowała się w Gdańsku. Czarne Koszule z miejscową Lechią wygrały 3:1, a bardzo dobrze zaprezentował się Edgar Cani.
Już po dziewięciu minutach Polonia prowadziła w Gdańsku. Świetnie w pole karne dośrodkował Tomasz Jodłowiec, a Cani skutecznie uderzył głową na bramkę Wojciecha Pawłowskiego.
Upłynęło jedynie pięć minut i już mieliśmy 2:0. Tym razem do Caniego w pole karne podał Pavel Sultes. Fatalne zachowanie defensywy Lechii wykorzystał napastnik gości.
W kolejnych fragmentach spotkania to nadal Polonia miała przewagę. Jednak w 37. minucie kontaktowego gola strzelił Abdou Razack Traore. Zawodnik gdańskiej drużyny wykorzystał podanie Josipa Tadicia.
Jednak w piątek nie było mocnych na Caniego. W 43. minucie snajper Polonii zaliczył klasycznego hat-tricka. To był najłatwiejszy gol bohatera Czarnych Koszul w piątkowym meczu.
W poprzednim meczu Polonii Cani strzelił dwa gole. Jak widać, napastnik Czarnych Koszul wreszcie zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje. Piłkarze stołecznego klubu dopisali na swoje konto kolejne trzy punkty i ze spokojem mogą obserwować mecze rywali w tej kolejce Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.