Ważne zwycięstwo w niedzielę odniósł Widzew Łódź, który pokonał u siebie GKS Bełchatów 1:0. Łodzianie w ten sposób awansowali na 7. miejsce wyprzedzając Lecha Poznań i zrównując się punktami z Wisłą Kraków.
Bardzo dobrze wiosenne zmagania w Ekstraklasie rozpoczęli piłkarze z Bełchatowa. GKS w trzech spotkaniach zdobył aż siedem punktów. To pozwoliło zespołowi Kieresia na wypracowanie przewagi nad drużynami broniącymi się przed spadkiem.
Widzew grający na własnym stadionie był jednak faworytem sobotniego meczu. Tym bardziej, że Bełchatów ma problemy na wyjazdach.
Mecz Widzewa Łódź z GKS-em Bełchatów poprzedziła oczywiście minuta ciszy poświęcona pamięci Włodzimierza Smolarka. W tym tygodniu Wybitny Reprezentant Polski zmarł. Smolarek był wyjątkową postacią dla Widzewa, w którego barwach występował przez kilka lat.
W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli gospodarze. Przez długi czas niezbyt wiele z niej wynikało. W 23. minucie efektowny strzał nożycami oddał Princewill Okachi, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. W 41. minucie futbolówka wpadła już do bramki GKS-u. Dudu dośrodkowywał z rzutu wolnego. Do piłki najwyżej wyskoczył Hachem Abbes, który wykorzystał błąd Mate Lacicia i wpisał się na listę strzelców.
Początek drugiej połowy był dosyć wyrównany, ale przez pierwsze minuty żadna z drużyn nie stworzyła sobie klarownej sytuacji. W 54. minucie kibice na stadionie po raz kolejny oddali hołd Smolarkowi. Wszyscy fani futbolu wstali i gromkimi oklaskami uhonorowali wielkiego piłkarza polskiego futbolu.
W kolejnych minutach Widzew dążył do podwyższenia prowadzenia, a nieco ożywienia ich w poczynaniach wprowadził rezerwowy Radosław Matusiak. Goście natomiast za wszelką cenę starali się wyrównać, ale ta sztuka im się nie udała. Widzew pokonał zatem GKS 1:0.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.