W niedzielnym spotkaniu 24. kolejki EkstraklasyRuch Chorzów pokonał u siebie zespół Cracovii 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów dla podopiecznych Waldemara Fornalika uzyskał w 13. minucie Andrej Komac.
Dzięki wygranej chorzowski Ruch zrównał się w ligowej tabeli punktami z, zajmującym siódmą pozycję w Ekstraklasie, GKS-em Bełchatów. Dla piłkarzy Cracovii porażka oznacza bardzo trudną sytuację w walce o utrzymanie. „Pasy” tracą do bezpiecznej pozycji aż sześć oczek i jeżeli w najbliższych dwóch spotkaniach nie zdobędą punktów, to mogą pożegnać się z najwyższą klasą rozgrywkową Polsce. 7 maja podopieczni Jurija Szatałowa podejmować będą Polonię Warszawa, natomiast trzy dni później zagrają na wyjeździe mecz o być albo nie być z Polonią Bytom.
Bohater meczu: Matko Perdijić Bramkarz Ruchu popisał się w kilkoma fantastycznymi interwencjami, dzięki którym jego zespół zachował czyste konto.
Tak padła bramka: Komac 13 Wojciech Grzyb zagrał świetną prostopadłą piłkę w kierunku Andreja Komaca, ten urwał się obrońcom Cracovii i w sytuacji sam na sam pokonał Wojciecha Kaczmarka.
Ruch Chorzów: Matko Perdijić – Zeljko Djokić, Rafał Grodzicki, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski – Marcin Malinowski, Wojciech Grzyb (88 Michał Pulkowski), Andrej Komac (64 Arkadiusz Piech), Marek Zieńczuk – Paweł Lisowski, Maciej Jankowski(77 Łukasz Janoszka)
Cracovia: Wojciech Kaczmarek – Marian Jarabica, Vule Trivunović, Milos Kosanović, Hesdey Suart – Saidi Ntibazonkiza, Arkadiusz Radomski, Mateusz Bartczak (77 Vladimir Boljević), Alexandru Suvorov, Mateusz Klich (80 Marcin Krzywicki) – Aleksejs Visnakovs (63 Bartłomiej Dudzic)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.