Kibice Łódzkiego Klubu Sportowego nie zostaną wpuszczeni na stadion Widzewa podczas poniedziałkowego meczu z Widzewem. Zdaniem policji, obiekt Widzewa nie pozwala na organizowanie imprez z udziałem kibiców gości.
Mimo zakazu dla kibiców ŁKS-u, do meczu solidnie przygotowuje się policja. Funkcjonariuszy z Łodzi wspierać będą koledzy z Kielc i Bydgoszczy. Policjanci jeszcze przed stadionem będą sprawdzać trzeźwość kibiców wybierających się na derby. Nie wyrażono również zgody na zorganizowane przemarszów kibiców ulicami miasta.
W zamian sympatycy ŁKS-u będą mogli obejrzeć poniedziałkowe derby na telebimie na swoim obiekcie.
Decyzję tą z oburzeniem przyjął trener ŁKS – Michał Probierz: – Sens piłki nożnej polega na tym, że dwie drużyny powinny być dopingowane. Tego wsparcia będzie nam brakowało – zaznaczył Probierz na przedmeczowej konferencji prasowej. – Trzeba do tego meczu bardzo dobrze się nastawić. Dla nas najważniejsze jest to, żebyśmy dobrze grali i przy okazji wygrali. Przygotowywaliśmy się bardzo sumiennie i pojedziemy na ten mecz z optymizmem. Musimy zrobić wszystko żeby wygrać te derby i dostać się do środka tabeli – podsumował były trener Jagiellonii Białystok.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.